Dopasowanie seksualne

TAGI: związek

kochankowie
Czym tak naprawdę jest owo dopasowanie?
Szał ciał
Kiedy jesteśmy zaczarowane zakochaniem wszystko wydaje się takie, jakie być powinno. Zwłaszcza to, co nazywamy dopasowaniem seksualnym... Wystarczy głębokie spojrzenie w oczy, a my już czujemy ciepło w dole brzucha; delikatny dotyk lub pocałunek obezwładnia fizycznie i umysłowo, a wyobraźnia podpowiada rzeczy, o których nawet nie śmiem pisać :) Jednym słowem: łóżkowe szaleństwo i porozumienie bez słów. Tak jest prawie zawsze na początku. Odbieramy więź seksualną jako tę, która nas scala z drugą osobą, również psychicznie, i dlatego tak łatwo ją pomylić z miłością, ale to temat na inną okazję.
Rozbudzenie zmysłów może trwać tylko przez pewien czas... badacze określają to przeciętnie na ok. 3 miesiące, a w teorii miłości jest określane jako krótkotrwała faza namiętności. Potem, tak czy inaczej poznajemy się lepiej i zaczynamy dostrzegać w naszym partnerze cechy, które są bardzo różne od naszych (bo na początku koncentrujemy się na podobieństwach). Dotyczy to oczywiście również upodobań seksualnych. 

Płciowe preferencje
Po pierwsze warto wziąć pod uwagę różnice płci - kobiece nastroje i reakcje w łóżku są dla większości mężczyzn nieprzewidywalne i niezrozumiałe. Nawet przy dużym zapasie dobrej woli ze strony partnera, jeśli nie będziesz przewodniczką w sprawach swoich potrzeb seksualnych i upodobań, to na dłuższą metę nic dobrego z tego nie wyniknie. Brak danych spowoduje, że partner pogubi się w natłoku hipotez i domysłów. Nie oszukujmy się więc - aktywność obojga i komunikacja to podstawa dopasowania seksualnego. Brzmi dosyć banalnie, ale w praktyce mamy duże opory w mówieniu o swoich seksualnych odczuciach i potrzebach. Nie oznacza to jednak, że mamy tego nie robić - wręcz przeciwnie! Z „gdybania” i czekania na „trzęsienie ziemi” rodzi się jedynie seksualna frustracja...

Dopasowanie ciał czy psychiki?
Dopasowanie seksualne najczęściej sprowadza się do dobierania odpowiednich pozycji seksualnych i dyskusji na temat rozmiarów narządów płciowych. Skomentuję to taoistycznie - pod względem fizycznym, my: kobiety i mężczyźni, jesteśmy do siebie perfekcyjnie dopasowani - kobieta jest wklęsła tam, gdzie mężczyzna ma pewne wypukłości. Przypadki niedopasowania anatomicznego, tj. duże dysproporcje budowy genitalnej utrudniające współżycie, należą do rzadkości. Zatem podstawą jest kwestia otwarcia się i nieustającego dopasowywania (a nie dopasowania!). Przecież nasze ciało zmienia się przez całe życie i nic nie jest nam dane raz na zawsze. Tyle o ciele.
O ile dopasowanie fizyczne jest kwestią drugą, a nawet trzeciorzędną, to upodobania, a w konsekwencji zachowania seksualne mogą się różnić diametralnie! Seks jest istotny i jeśli już na początku związku, o którym myślisz poważnie, odczuwasz, że w intymnych relacjach jest Wam nie po drodze, to może faktycznie warto poszukać sobie partnera, którego apetyt na seks będzie zbliżony do Twojego. Jeśli zachowanie partnera i atmosfera jaką stwarza wywołuje w Tobie poczucie wstydu, stymuluje jakieś kompleksy lub presję pokazania się z lepszej strony, wzmacnia Twoje obawy przed krytyką lub rodzi zwykłe znudzenie i zahamowania związane z ciałem partnera, to pomyśl poważnie o tym, czy rzeczywiście pasujecie do siebie... Dobrym wskaźnikiem dopasowania, nie tylko na początku związku, ale zawsze (!) jest z kolei: poczucie akceptacji ze strony partnera, swobodna rozmowa, luz psychiczny i odrobina humoru w łóżkowych sytuacjach. Jeśli tak się czujesz przy jego boku to warto się tego trzymać!

TAGI: związek