Pozycja orientalna

Orient
Seksualność Dalekiego Wschodu

Ostatnio sporo mówiliśmy o pozycji klasycznej. W końcu nadeszła pora na odmianę! W tym artykule będziecie mogli zapoznać się z kilkoma wariantami pozycji orientalnej. Jest ona znana na Dalekim Wschodzie, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować jej i u nas :) Zapraszam do lektury!

Wariant pierwszy
Ułożenie partnerów jest następujące: mężczyzna klęcząc w rozkroku siedzi na swoich stopach. Kobieta natomiast leży na plecach, jej pośladki znajdują się pomiędzy nogami partnera, jej nogi są zgięte w kolanach i założone za nogi mężczyzny tak, aby swoimi udami dotykać ud partnera, a jej stopy powinny znajdować się za plecami mężczyzny. Pozycja ta ma szczególne zastosowanie w przypadku, gdy partnerzy stosują techniki mające na celu przedłużenie stosunku. Mężczyzna wykonuje lekkie, niezbyt głębokie i gwałtowne ruchy frykcyjne, kobieta zaś kurczy swoją pochwę. Pozycja ta ma też zastosowanie w przypadku partnerów z dysproporcją długości pochwy do długości członka (długi członek, krótka pochwa), ponieważ nie dochodzi tutaj do głębokiej penetracji.
Nogi w górę
W tej odmianie partner pozostaje we wcześniej opisanej pozycji, partnerka zaś zakłada mu swoje nogi na ramiona. Wariant ten umożliwia pobudzenie punktu G oraz górnej ściany pochwy. Pozycja ta sprzyja też w sytuacji, gdy partnerka ma wąską pochwę lub też, gdy partner dysponuje grubszym członkiem. Daje ona możliwość ręcznej stymulacji łechtaczki przez mężczyznę, jednak ogranicza ona zakres ruchów frykcyjnych. Możliwa jest jej modyfikacja, w której partner przybliża bardziej swoje kolana i unosi nieco swoją partnerkę w taki sposób, że jej pośladki opierają się na wewnętrznej części jego ud. Dzięki temu możliwa jest głębsza penetracja pochwy.

Mężczyzna klęczy
W tej pozycja kobieta leży na łóżku, jej stopy znajdują się na krawędzi łóżka, nogi są zgięte w kolanach i odwiedzione do boków. Partnerka trzyma się dłońmi za kostki. Z kolei mężczyzna klęczy przed kobietą i przed łóżkiem. Partnerka powinna znajdować się na takiej wysokości, aby partner klęcząc, w pozycji, kiedy jego uda znajdują się pod kątem prostym w stosunku do łydek, jest w stanie dokonać wprowadzenia członka do pochwy. Dzięki takiemu ułożeniu partner ma swobodny dostęp splotu słonecznego partnerki i może go pieścić dłońmi, partnerka zaś poprzez napięcie mięśni z obszaru genitalnego zwiększa swoje doznania płynące z pochwy. Co sądzicie o tych pozycjach? Warto spróbować?