Pozycje seksualne - część I

pozycja klasyczna - partnerka unosi nogę
Pozycja klasyczna wcale nie musi być nudna!

O pozycjach seksualnych można już było u nas przeczytać tutaj. Jednak nadeszła pora, aby zająć się nimi w sposób bardziej szczegółowy. Bowiem pozycje seksualne poza tym, iż mogą urozmaicić nasze życie seksualne często mogą też być najprostszym sposobem wyeliminowania różnego rodzaju problemów, czy trudności, przez co przyczyniają się do poprawy jakości współżycia. Dzisiaj przedstawimy różne warianty pozycji klasycznej. Także zapraszam do lektury!

Partner lekko uniesiony
Pozycja klasyczna, zwana też misjonarska, jest znana i powszechnie stosowana. Polega ona na tym, iż partnerka leży wygodnie, natomiast partner znajduje się na niej. W opisywanym tutaj wariancie mężczyzna unosi się lekko na jednym ze swoich przedramion, drugim zaś podtrzymuje miednicę partnerki. Kobieta natomiast ma rozchylone obie nogi. Pozycja ta służy szczególnie paniom o wrażliwej dolnej ścianie pochwy czy też dolnym je sklepieniu, kobietom otyłym, ale również dla pań, które nie lubią być przygniatane przez ciało mężczyzny.
Partnerka unosi nogę
W tym wariancie partnerka ma jedną nogę podniesioną (zgiętą w kolanie), druga zaś zostaje ułożona płasko. Pozwala to na zwiększenie nacisku na jedna ze ścian pochwy. Pozycja ta ma także zastosowanie w przypadku dysproporcji w rozmiarach pochwy i członka. W momencie gdy jedno lub obydwoje z partnerów odczuwają dyskomfort z powodu zbytniego luzy (zbyt mały członek, zbyt szeroka pochwa) ta pozycja pozwoli na zwiększenie doznań płynących ze stosunku. W tym ułożeniu to mężczyzna decyduje jaki jest kierunek, siła i częstość miłosnych pchnięć.

Zaciśnięte uda
Kolejny sposób na pozycje klasyczną, to złączenie obu nóg przez partnerkę. W momencie, gdy partner dokona już wejścia w partnerkę, powinna ona złączyć swoje uda. Wariant ten jest szczególnie wskazany dla osób, które odczuwają luz w pochwie (np. jeśli poprzednia z opisanych pozycji okazała się mało satysfakcjonująca) oraz w sytuacji, gdy długość członka partnera jest większa od długości pochwy. Złączenie ud powoduje bowiem większe poczucie objęcia członka oraz jego zaciśnięcia. Uda stają się także niejako przedłużeniem pochwy, ponieważ częściowo obejmują prącie. Niektórym parom może również przypaść do gustu ściskanie moszny udami. Za tydzień kolejna porcja opisów pozycji seksualnych. Niniejszy artykuł jest początkiem cyklu, w którym zostaną opisane różne pozycje seksualne wraz z opisem ich zalet, możliwości oraz z uwzględnieniem w jakich sytuacjach są wskazane. A czy Wy próbowaliście już opisanych tutaj wariantów pozycji klasycznej?