Normy seksualne

normy seksualne
Czy aby wszystko jest w normie ;)

Często w rozmowach dotyczących seksu i seksualności pada pytanie o normy. Brzmi ono najczęściej mniej więcej tak: „Ale czy to jest jeszcze normalne?”. Dlatego warto wiedzieć, że nie majednej normy mówiącej o seksualności. Jest ich kilka i nimi się teraz zajmiemy.

Normy religijne

Każda religia ma jakieś wskazania dotyczące sfery zachowań seksualnych. Np. w katolicyzmie spotykamy się z poglądem, że masturbacja, jest objawem nieuporządkowania sfery seksualnej, akty homoseksualne są sprzeczne z prawem naturalnym czy, że cudzołóstwo, rozwód, poligamia i wolny związek są poważnymi wykroczeniami przeciw godności małżeństwa.

Normy ewolucyjne
Mówiąc o tej normie opieramy się badaniach dotyczących zachowań seksualnych i relacji partnerskich w przyrodzie oraz na podstawie ewolucji człowieka (np. popularny niegdyś pogląd, że kobiety są z natury monogamiczne, a mężczyźnie poligamiczni, który oczywiście okazał się nie potwierdzonym faktem).
Normy obyczajowe
Są to umowne i powszechnie przyjmowane przez daną społeczność na określonym terytorium zachowania seksualne. Są one bardzo różnorodne ze względu na region świata i kultury.

Normy prawne
Są to przepisy związane ze sfera seksualności człowieka. Np. związane z pornografią, pedofilią, przemocą seksualną czy homoseksualizmu (w niektórych krajach nadal jest on surowo karany, nawet karą śmierci).

Normy statystyczne
Według tych norm, normalne jest to, co jest powszechne i najczęściej występujące. Powodować może ono wiele szkód, ponieważ dobrze wiemy, że fakt, iż większość ludzi coś robi, nie oznacza od razu, że jest to właściwe, albo, że nie można zrobić tego inaczej.

Norma medyczna
Jej podstawą są międzynarodowe klasyfikacje dotyczące zdrowia i choroby. Określają one jakie zachowania uznawane są za normalne, a które wiążą się już z patologią.

Norma partnerska
Według zasad tej normy, wszystko to, co jest akceptowane przez oboje partnerów, co daje im satysfakcje i radość, jest normalne, dopóki nie wchodzi w konflikt z normą medyczną. A Wy jakie normy preferujecie w Waszych związkach? Która Waszym zdaniem jest najlepsza?